Search

Warszawo, tęskniłam / I missed you, Warsaw

Zimą też masz swój urok. / You’ve got your charm in winter too. Continue reading “Warszawo, tęskniłam / I missed you, Warsaw”

Advertisements

Matka Boska Rumiankowa, czyli wśród przyjaciół najlepiej / Saint Mary of Camomile, that is it’s best among friends

[ENG follows]

Kiedy wiesz, że nic nie musisz i że wystarczy, że jesteś. Kiedy w Sylwestra oglądasz cały serial “Glow” i usypiasz podczas seansu, bo możesz. Kiedy samochód zawisa nad rowem, ale wracający z polowania myśliwi szczęśliwie Cię z niego wyciągają. Kiedy spacer zimową porą w górach wynagradza wszystko. Continue reading “Matka Boska Rumiankowa, czyli wśród przyjaciół najlepiej / Saint Mary of Camomile, that is it’s best among friends”

Krzątanie / Bustling

[ENG follows]

Lubię się krzątać. Chodzić z miejsca na miejsce. Przekładać przedmioty. Nadawać przestrzeniom duszę, charakter. Przesuwać meble. Wycierać kurze. Szukać rozwiązania idealnego. Continue reading “Krzątanie / Bustling”

Wadi Rum. Cisza / Wadi Rum. Silence

[ENG follows]

Ciszy pustynnej nocy właściwie nie da się wyrazić. Leżę przykryta trzema grubymi kocami i obserwuję przesuwający się księżyc i zmieniające położenie gwiazdy na niebie. Wielka Niedźwiedzica pojawia się dopiero około trzeciej nad ranem. Marznący nos jest wyznacznikiem spadającej temperatury i bliskości natury. Podczas nocnego spaceru przy pełni księżyca towarzyszy mi tylko chrzęst piasku pod stopami. Continue reading “Wadi Rum. Cisza / Wadi Rum. Silence”

Martwe Morze.. / Dead Sea..

“[…] stoi wokół nas. I nadziei brak na wiatr.” Wpis z dedykacją dla R. Continue reading “Martwe Morze.. / Dead Sea..”

Amman. Pustka / Amman. Emptiness

[ENG follows]

Towarzyszyła mi przez cały czas. W nieodebranych telefonach i pozostawionych bez odpowiedzi wiadomościach. W wietrze, który rozwiewał włosy na Cytadeli. W widoku na białe kamienice przytulone jedna do drugiej. W labiryncie uliczek. W kotach błąkających się po całym mieście. W nieoczekiwanym spokoju, który znalazłam w sobie. Continue reading “Amman. Pustka / Amman. Emptiness”

Żytomierz. Dlaczego nie? / Zhytomir. Why not?

[ENG follows]

Przecież zaczyna się na “ż”, a to już powód wystarczająco dobry. Tak jak wystarczająco dobrym powodem do siedzenia w kawiarni jest to, że mają smaczną kawę albo że masz ochotę poczytać książkę. Pogoda była dość podła, delikatnie rzecz ujmując. Continue reading “Żytomierz. Dlaczego nie? / Zhytomir. Why not?”

Pozdrowienia z Odessy / Greetings from Odessa

[ENG follows]

Mimo deszczu w Odessie pokochałam właściwie wszystko.

Stojącą przy schodach wewnątrz kamienicy, w której mieścił się mój hostel, starą, nadgryzioną zębem czasu rzeźbę; taką, jaką zazwyczaj ogląda się w parkach albo na wystawach. Pustą plażę, bo przecież kto normalny chodzi na spacery w deszczu i zimnie w sobotni wczesny poranek. Continue reading “Pozdrowienia z Odessy / Greetings from Odessa”

Ukraińskie Karpaty. Momenty. / Ukrainian Carpathians. Moments.

[ENG follows]

Widok na szczyt Jawornik-Gorgan z polany, na której zdecydowałyśmy, że damy radę, nieświadome, że właśnie podjęłyśmy decyzję o godzinnym podejściu i pięciu godzinach zejścia i przebijania się przez gęsty las w ciemności, ze strachem zaglądającym nam głęboko w oczy.

Zgubienie ulubionej czapki, czego do dziś nie mogę odżałować.

Dotarcie do hotelu „Dziki Miód”, gdzie odwodnione gotowe byłyśmy wziąć pokój za każdą cenę, wdzięczne za to, że wciąż żyjemy i niedowierzające, że to wszystko, co się wydarzyło, wydarzyło się naprawdę. Lekcja pokory przed naturą.  Continue reading “Ukraińskie Karpaty. Momenty. / Ukrainian Carpathians. Moments.”

Create a free website or blog at WordPress.com.

Up ↑

%d bloggers like this: